Miesięczne archiwum: Lipiec 2014

Pałace Opolszczyzny. Żyrowa.

Opolszczyzna to kraina znana z pięknych kościołów oraz licznych pałaców. Jednym z ciekawszych obiektów pałacowych na terenie Śląska Opolskiego jest pałac w Żyrowej.
Pałac ten jest największą  barokową rezydencją na terenie Opolszczyzny, zaś położenie w pobliżu słynnej Góry Świętej Anny sprawia, że turyści chętnie tu zaglądają.
Pałac w Żyrowej powstał w I połowie XVII wieku, zaś na początku XX stulecia został rozbudowany. To czteroskrzydłowa budowla wzniesiona na planie zbliżonym do kwadratu z pięknym, arkadowym dziedzińcem.
O jego niezwykłym uroku decydują wieże zwieńczone hełmami, które wyróżniają się swymi szlachetnymi proporcjami. To właśnie owe barokowe wieże są traktowane jako symbol pałacu. Drugim elementem, na który warto zwrócić uwagę, jest portal wejściowy pałacu.
Atrakcyjne jest również otoczenie tej rezydencji. To park, który urządzono wokół pałacu w XIX wieku.
Całe założenie parkowo – pałacowe znajduje się obecnie w rękach prywatnych, o czym należy pamiętać podczas zwiedzania tego obiektu.

Góra Świętej Anny – najsłynniejsze sanktuarium Opolszczyzny

To najsłynniejsze sanktuarium na terenie województwa opolskiego, a zarazem miejsce wyjątkowo chętnie odwiedzane przez miłośników historii. Góra Świętej Anny to nie tylko ważny ośrodek życia religijnego, ale i miejsce wyjątkowo mocno związane z Powstaniami Śląskimi. Jakie atrakcje czekają tu na wycieczki oraz na pielgrzymki? Dlaczego Góra Świętej Anny jest tak popularnym kierunkiem turystycznych wypraw?


Piękna okolica, moc zabytków i niezwykła magia sprawiają, że to sanktuarium stało się jednym z najważniejszych miejsc na Śląsku. Tutejszy kościół, w którym znajduje się figura św. Anny otoczona niezwykłym kultem, zyskał na znaczeniu w czasie rozbiorów. Gdy ludność Śląska została pozbawiona możliwości pielgrzymowania na Jasną Górę, to właśnie Góra Świętej Anny stała się dla Ślązaków najważniejszym ośrodkiem pątniczym. Do dziś pielgrzymki przybywają tu chętnie, tym bardziej, że w początkach XX wieku to miejsce stało się świadkiem ważnych wydarzeń historycznych. Z powodu toczonych w pobliżu walk stała się Góra Świętej Anny nie tylko ważna z punktu widzenia religii, ale i historii. Wizyta w tym miejscu to obowiązek dla każdego, kto chce w pełni poznać dzieje powstań śląskich oraz ujrzeć miejsca związane z toczonymi wówczas walkami. Znajdujący się w pobliżu jest najlepszym symbolem walk o polskość Śląska, a wielu wrażeń może dostarczyć również wizyta w pobliskim Muzeum Czynu Powstańczego.
To jeszcze nie wszystkie atrakcje tego miejsca. Góra Świętej Anny jest też terenem idealnym na wycieczki o charakterze geologicznym. Tutejszy rezerwat pozwala każdemu turyście zapoznać się z pamiątkami po tutejszym wulkanie, na którego szczycie znajduje się dziś słynne sanktuarium.

Zamek Moszna – nawiedzony, czy może głupi żart turystów?

Dobrze wszystkim znany Zamek Moszna (pow. Krapkowice) ponownie znalazł się w samym centrum informacji o regionie. Jak poinformował zarządca zamku, od pewnego czasu na terenie obiektu dochodzi do tajemniczych i co najmniej przerażających wydarzeń.

zamek moszna - tam straszą duchy

Zacznijmy jednak od początku

10 czerwca 2014. Jedna z turystek zwiedzających zamek zgłosiła obsłudze, że zgubiła swój telefon komórkowy. Próbowała dzwonić na swój numer, ale słyszała tylko komunikat „połączenie nie może być zrealizowane”. Mogło to wskazywać że aparat został zagubiony podczas zwiedzania najniżej położonych kondygnacji. Poszukiwania w tym miejscu nie przyniosły jednak skutku.

15 czerwca 2014. Do tej samej kobiet, na nowy nr telefonu zaczęły przychodzić połączenia z numeru telefonu, który 5 dni wcześniej zagubiła. Po odebraniu nikt się jednak nie zgłaszał. Słychać było tylko niesprecyzowany szum i metaliczne pobrzękiwanie podobne do łańcuchów. Telefony powtarzały się przez 7 kolejnych dni, zawsze o tej samej porze – 23:23. Zdesperowana kobieta postanowiła ponownie odwiedzić Zamek w Mosznej i wyjaśnić tę zagadkę.

22 czerwca 2014. Kobieta ponownie zwiedza zamek, z nadzieją na odnalezienie telefonu. Dużo czasu spędza na penetrowaniu piwnic i lochów. Poszukiwania zostają zakończone sukcesem! Telefon znalazł się na jednej z kamiennych półek. Kolejna intrygująca rzecz – pomimo że bateria wskazywała 0% naładowania, telefon w dalszym ciągu działał! W spisie wykonanych połączeń odnalazła wyłącznie swój nowy numer. Kobieta postanowiła sprawdzić jeszcze galerię zdjęć. To co tam ujrzała, wprawiło ją w zdumienie! Pojawiło się kilkadziesiąt nowych zdjęć – wszystkie rozmazane, wykonane na tle kamiennych murów, z białymi postaciami na pierwszym planie.

Do tej pory nie udało się wyjaśnić tej zagadki. Czy Zamek Moszna jest nawiedzony i to duchy urządziły sobie zabawę kosztem Bogu ducha winnej turystki? A może to jeden z kolejnych żartów młodzieży z wycieczki szkolnej, która w tamtym czasie również zwiedzała zamek? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać, aż specjalna komisja ustali szczegóły i dokładnie zbada telefon. Jedno nie ulega wątpliwości. To nie pierwsze tajemnicze wydarzenie, które rozegrało się na Zamku Moszna. Na temat wielu nich mówią legendy o Zamku Moszna.