Archiwa kategorii: powiat krapkowicki

Ciekawostki turystyczne w Opolskiem – Zdzieszowice

Dzisiaj krótki wpis na temat Zdzieszowic.

Niedawno było na ich temat głośno w negatywnym sensie: w związku z zabójstwem burmistrza Dietera Przewdzinga, który dążył do utworzenia sojuszu gospodarczego gmin z rejonu Śląska.

Jednak ten temat zostawmy Policji, a zajmijmy się czymś ciekawszym: Turystyką w Zdzieszowicach.

Otóż Zdzieszowice nie mają zbyt wielu atrakcji turystycznych, ale na pewno jedna z nich jest przeprawa promowa o ciekawym „napędzie” – obsługa przeciąga prom po linie, na której prom jest jakby podwieszony.

Zobaczcie zresztą sami:

Pałace Opolszczyzny. Żyrowa.

Opolszczyzna to kraina znana z pięknych kościołów oraz licznych pałaców. Jednym z ciekawszych obiektów pałacowych na terenie Śląska Opolskiego jest pałac w Żyrowej.
Pałac ten jest największą  barokową rezydencją na terenie Opolszczyzny, zaś położenie w pobliżu słynnej Góry Świętej Anny sprawia, że turyści chętnie tu zaglądają.
Pałac w Żyrowej powstał w I połowie XVII wieku, zaś na początku XX stulecia został rozbudowany. To czteroskrzydłowa budowla wzniesiona na planie zbliżonym do kwadratu z pięknym, arkadowym dziedzińcem.
O jego niezwykłym uroku decydują wieże zwieńczone hełmami, które wyróżniają się swymi szlachetnymi proporcjami. To właśnie owe barokowe wieże są traktowane jako symbol pałacu. Drugim elementem, na który warto zwrócić uwagę, jest portal wejściowy pałacu.
Atrakcyjne jest również otoczenie tej rezydencji. To park, który urządzono wokół pałacu w XIX wieku.
Całe założenie parkowo – pałacowe znajduje się obecnie w rękach prywatnych, o czym należy pamiętać podczas zwiedzania tego obiektu.

Zamek Moszna – nawiedzony, czy może głupi żart turystów?

Dobrze wszystkim znany Zamek Moszna (pow. Krapkowice) ponownie znalazł się w samym centrum informacji o regionie. Jak poinformował zarządca zamku, od pewnego czasu na terenie obiektu dochodzi do tajemniczych i co najmniej przerażających wydarzeń.

zamek moszna - tam straszą duchy

Zacznijmy jednak od początku

10 czerwca 2014. Jedna z turystek zwiedzających zamek zgłosiła obsłudze, że zgubiła swój telefon komórkowy. Próbowała dzwonić na swój numer, ale słyszała tylko komunikat „połączenie nie może być zrealizowane”. Mogło to wskazywać że aparat został zagubiony podczas zwiedzania najniżej położonych kondygnacji. Poszukiwania w tym miejscu nie przyniosły jednak skutku.

15 czerwca 2014. Do tej samej kobiet, na nowy nr telefonu zaczęły przychodzić połączenia z numeru telefonu, który 5 dni wcześniej zagubiła. Po odebraniu nikt się jednak nie zgłaszał. Słychać było tylko niesprecyzowany szum i metaliczne pobrzękiwanie podobne do łańcuchów. Telefony powtarzały się przez 7 kolejnych dni, zawsze o tej samej porze – 23:23. Zdesperowana kobieta postanowiła ponownie odwiedzić Zamek w Mosznej i wyjaśnić tę zagadkę.

22 czerwca 2014. Kobieta ponownie zwiedza zamek, z nadzieją na odnalezienie telefonu. Dużo czasu spędza na penetrowaniu piwnic i lochów. Poszukiwania zostają zakończone sukcesem! Telefon znalazł się na jednej z kamiennych półek. Kolejna intrygująca rzecz – pomimo że bateria wskazywała 0% naładowania, telefon w dalszym ciągu działał! W spisie wykonanych połączeń odnalazła wyłącznie swój nowy numer. Kobieta postanowiła sprawdzić jeszcze galerię zdjęć. To co tam ujrzała, wprawiło ją w zdumienie! Pojawiło się kilkadziesiąt nowych zdjęć – wszystkie rozmazane, wykonane na tle kamiennych murów, z białymi postaciami na pierwszym planie.

Do tej pory nie udało się wyjaśnić tej zagadki. Czy Zamek Moszna jest nawiedzony i to duchy urządziły sobie zabawę kosztem Bogu ducha winnej turystki? A może to jeden z kolejnych żartów młodzieży z wycieczki szkolnej, która w tamtym czasie również zwiedzała zamek? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać, aż specjalna komisja ustali szczegóły i dokładnie zbada telefon. Jedno nie ulega wątpliwości. To nie pierwsze tajemnicze wydarzenie, które rozegrało się na Zamku Moszna. Na temat wielu nich mówią legendy o Zamku Moszna.